fbpx
Czytasz
Co robię, kiedy Totalnie mam już Dość?

Co robię, kiedy Totalnie mam już Dość?

Są takie chwile, że bardzo bardzo chciałabym być borsukiem. Przytulić się sama do własnego futerka, schować w norce i wogóle nie wychodzić stamtąd. Cały dzień. Tydzień. Miesiąc. Takie chwile, że konkretnie i kompletnie mam dosyć. Wszystkiego i wszystkich. Nie wiem czemu, po prostu.

Pewnie też tak masz. Może nawet częściej niż ja.

Kiedyś zdarzało się, że faktycznie bywałam borsukiem. Całkiem często. Tygodniami. Nie wychodziłam ze swojej mentalnej norki, a ten borsuk kopał coraz większą i większą norkę. Pode mną. I w tej norce wynajdywałam sobie różne myśli. Że jestem głupia (oj, jak bardzo bardzo często znajdowałam tą myśl), że jestem gruba, brzydka, nic nie umiem. I tak tarzałam się w tym wszystkim tygodniami.

Pomyślisz sobie, że trudno jest dziś wyjść z norki, jak jest covid, brzydko, smutno, odebrali ci może firmę, a może dużo więcej. Odebrali ci wolność, zdrowie psychiczne. 

A Twój prywatny borsuk przecież ciągle z Tobą przecież jest. On nigdy nie zdradzi Ciebie i zawsze chętnie Ci powie, że jesteś do dupy. Na niego można liczyć zawsze. I Ty (ja) jakimś cudem mu wierzysz.

Załatw borsukowi pejdżer.

Ale coś Ci powiem, mimo, że ten borsuk ma bardzo milutką sierść i że na pozór chcesz go głaskać, to nie rób tego. Za to zbuduj mu bardzo ładną norkę. Wrzuć do niej dużo jedzenia i pejdżer. Żeby nie umarł z głodu. Powiedz mu, żeby dzwonił tylko, jak braknie mu jedzenia. Nie – nie zabijaj swojego borsuka, warto, żeby gdzieś tam był, on jest przecież częścią Ciebie. Ale pozwól mu kopać jego dołujące norki – na wolności, z dala od siebie. Może nawet znajdzie sobie jakąś borsuczą dziewczynę, założy rodzinę i zrobi małe borsuczątka?

A Ty – połóż się wygodnie i powiedz sobie:

  1. Zaakceptuj ten stan. Mogę się tak czuć. Mam do tego prawo. Nie muszę zawsze czuć się dobrze. Ale pomyśl. To od Ciebie zależy, co z tym teraz zrobisz. Możesz cały dzień leżeć w łóżku albo wstać i iść na spacer. Lub zadzwonić do przyjaciółki i powiedzieć jej co czujesz. Masz prawo do tego, żeby się tak czuć. może jesteś przemęczona – zluzuj. Serio – nie musisz ogarniać wszystkiego na 100%. Kiedyś pracowałam po 16 godzin dziennie i byłam z tego super dumna. Dziś, wiem, że to durnota, bo ogólnie… mogę to samo zrobić w 6 🙂
  2. Wiedz, że to minie. Powtarzaj to sobie, emocje mijają. Zawsze. Mimo, że tego nie czujesz, bo myślisz, że to potrwa, za jakiś czas poczujesz się lepiej.
  3. Ludzie nie chcą dla Ciebie źle. Jeśli Twojego borsuka wywołują inni ludzie. To powiem Ci tajemnicę: ludzie mają Cię gdzieś. W większości. Ale nie w złym sensie. Uwierz, że jeśli coś Ci się nie uda, to będzie im raczej przykro. Więc jeśli Twój stan zależy od tego co inni ludzie pomyślą to raczej Twoja wizja, a nie ich realne myśli. Przynajmniej tak jest u mnie.
  4. Zaakceptuj siebie. Ta myśl Cię zdziwi – powiedz sobie: jesteś dokładnie taka, jak masz być. To zdanie przeczytałam w książce “Czuła przewodniczka” i poryczałam się przy nim jak … bóbr. Serio – jestem taka jak mam być? Przecież tyle jeszcze nie potrafię, nie jestem doskonała. Dokładnie tak. Jestem taka jak mam być. Kropka.
  5. Poradzisz sobie! Zastanów się ile razy w życiu nie poradziłaś sobie z czymś? I co najgorszego może się stać. Musisz to zaakceptować i robić wszystko, by do tego nie doszło. Stracisz pracę? Znajdziesz inną. Powiedz sobie głośno – DAM RADĘ. DAM RADĘ. I zacznij działać.
  6. Działaj. Podobno mózg nie może robić dwóch rzeczy na raz, więc po prostu zacznij coś robić, cokolwiek. Skup się na tym na maksa. Potem kolejną rzecz i następną. Sprawdź, czy to działa u Ciebie.

Na koniec dwie praktyczne rady:

Jeśli naprawdę Ci źle od dłuższego czasu – poszukaj terapeuty. Będą to najlepiej zainwestowane pieniądze w Twoim życiu. Nie wstydź się tego, że potrzebujesz pomocy – dzisiaj to standard. Terapia to po prostu rozmowa. 

Jeśli Ci źle, to być może powodem jest zdrowie – mówi się, że brzuch to drugi mózg i u mnie faktycznie tak było/jest. Przez wiele lat źle się odżywiałam i nie ćwiczyłam i bardzo źle się czułam. Nawet jeśli pójdziesz na terapię i nie zaczniesz dobrze się odżywiać – to proces leczenia potrwa dużo dłużej. Zacznij od małych rzeczy. Odstaw cukier, śmieciowe żarcie i ruszaj się pół godziny w tygodniu.

I na koniec. Musisz wiedzieć, że szczęście – sama idea tego, że może być ciągle super dobrze cały czas to ściema. Bo życie to ciągła zmiana. Raz będzie lepiej, raz gorzej. Trudno to zaakceptować. Ale tak jest. I najgorsze co możesz zrobić, to pozwolić by Twoim jedynym powiernikiem był Twój borsuk. Bo Ty jesteś sobą. Nie borsukiem.

I na sam koniec. Zapisałam się ostatnio na szkolenie, gdzie wysłuchałam, że ludzie sukcesu (tak, wiem jak to brzmi) różnią się od innych tym, że są niezmordowani. I wiesz, co, zgadzam się z tym. 

I zacznij działać, by się zmienić.

Proszę o radę…

Ps. Przede mną też długa droga. Stoję właśnie na progu zupełnie nowego pomysłu na biznes, co sprawia, że trzęsę się jak leszcz co drugi dzień! Dlatego mam do Ciebie prośbę. To nie jest żadna sprzedaż – nie chcę, być kupiła ode mnie cokolwiek. Proszę o pomoc. Jeśli doszłaś tak dalego może rozumiesz co czuję i będziesz chciała pomóc mi.

Jeśli masz swój biznes lub pracujesz w marketingu – proszę o radę na jedno (jedyne pytanie) Jeżeli chodzi o pisanie tekstów o firmie, marce, produkcie, co jest aktualnie dla Ciebie największym problemem, frustracją lub wzywaniem? (Podaj proszę jak najwięcej szczegółów) – pytanie tutaj: https://forms.gle/62XWSyt3pXZyn9UM8

Nie musisz podawać żadnych danych. Pracuję nad szkoleniem, które ma pomóc ludziom lepiej się komunikować, a bez poznania ich prawdziwch problemów – nie dam sobie rady. Proszę Cię o pomoc. Jeśli mi pomożesz – odwdzięczę się i wyślę Ci to, co uda mi się wypracować.

Dlatego proszę o poradę: Jeżeli chodzi o pisanie tekstów o firmie, marce, produkcie, co jest aktualnie dla Ciebie największym problemem, frustracją lub wzywaniem? https://forms.gle/62XWSyt3pXZyn9UM8

Serdecznie dziękuję Ci, że dotrwałaś aż tutaj. Trzymam mocno za Ciebie kciuki i proszę o to samo.

© 2020 BRANDBU - JOANNA BURDEK. ALL RIGHTS RESERVED.